Los zdeklasowanego szlachcica Dominika Cedzyny (charakterystyka)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dominika Cedzynę poznajemy, gdy w ciemnej, małej izdebce czyta list od swojego syna - Piotra. Z jego rozmyślań wyłania się rola, jaką niegdyś zajmował w społeczeństwie.
Jest szlachcicem. Sam wypowiada się o roli tej grupy społecznej w następujący sposób:
My członkowie szeroko pojętej rodziny szlacheckiej, stanowiliśmy odrębną społeczność, byliśmy cennym zbożem, rosnącym na pocie tłumu jak na nawozie. Czy nie tworzyliśmy postępu, nie piastowali cywilizacji, nie rozwijali prawidłowo naszej myśli
.

Z powyższego fragmentu widać wyraźnie, że sytuacja, w której praca niższych warstw wykorzystywana jest przez szlachtę, jest dla Dominika zupełnie zrozumiała i właściwa. Swoją przeszłość przypomina sobie również w innym momencie; narrator mówi o nim:
Jeździł niegdyś czwórką wałachów i wspaniałymi saniami, z furmanem w złotawej liberii, otulał się niegdyś kiereją, srogimi niedźwiedziami podbitą...” Jednak czasy jego państwa skończyły się. Z perspektywy dostrzega rozpad szlachty: „Rozbiliśmy się na jednostki, zwyrodnieli i zgoła znikli.
Dominik upadek szlachty dostrzega też w położeniu Juliusza Polichniewicza. Kiedy wraz z Bijakowskim udaje się do Zapłocia i widzi rozprzedawany majątek, znacząco kiwa tylko głową. On, Dominik, również należał do tych, którzy stracili wszystko. Jest w takiej sytuacji materialnej, że nie może utrzymywać swojego syna:
Ja to wszystko straciłem- szepce pan Dominik ściskając sobie skronie- i straciłem na zawsze![...] Osiemnastoletniego wyrostka puściłem bez grosza, samopas za granicę...


To właśnie syn jest dla Dominika najcenniejszy. Ubolewa, że stracił z nim kontakt. Między młodym i wykształconym za granicą Piotrem a Dominikiem wyrasta przepaść. Życie w różnych stronach świata, inne doświadczenia i formacja osobowości sprawiają, że dwaj ludzie, których łączą najgłębsze więzi rodzinne i uczuciowe, stają się dla siebie prawie obcy. Dominik nie jest w stanie zaakceptować takiej sytuacji. Najtrudniejszą sprawą jest dla niego kwestia utraconej ojcowizny. Uważa, że jego zadaniem było przekazać Piotrowi dziedzictwo - materialne i duchowe. Jego poglądy na rodzicielstwo tak przedstawia narrator:
Przez urodzenie ojciec nie daje jeszcze synowi życia- daje tylko obietnicę życia, wychowanie poczyna je, a dziedzictwo dopiero zapewnia i uzupełnia.
To dziedzictwo właśnie
spaja pokolenia umierające z rodzącymi się, wypływa z tego, co jest niezbędne we względzie potrzeby ciała, tworzy i uwiecznia rodzinę. Rodzina bez dziedzictwa jest stosunkiem niedorzecznym, bolesnym, jest męczarnią, narzuconą człowiekowi przez Opatrzność...
Dominik, jako zdeklasowany szlachcic, jest ojcem właśnie takiej rodziny. Nazywa to „klątwą”.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


  Dowiedz się więcej
1  Stefan Żeromski - biografia
2  Awans społeczny Bijakowskiego (charakterystyka)
3  Kompozycja utworu



Komentarze
artykuł / utwór: Los zdeklasowanego szlachcica Dominika Cedzyny (charakterystyka)







    Tagi: